Włosi chcieli zrobić z niej dostawcę. W Dubaju praca polskiej artystki zdobi największe centrum handlowe świata

  • Edyta Barańska opowiedziała na 4 Design Days, jak budowała międzynarodową pozycję marki Barańska Design.
  • Artystka nie zgodziła się na rolę podwykonawcy dla włoskich firm.
  • Na Bliskim Wschodzie polscy projektanci postrzegani jako oferujący wysoką jakość. Na rynkach europejskich wciąż działa stereotyp że polskie znaczy tańsze.
  • Edyta Barańska: "Kiedy wystawiałam się na targach w Mediolanie, Włosi przychodzący na moje stoisko chcieli głównie zamawiać szkło w postaci półfabrykatów, które planowali używać do swoich lamp."
  • Projekt w Dubai Mall to setki szklanych ptaków w technice fusingu zawieszonych 13–14 metrów pod szklaną kopułą.
  • Realizacja wymagała wielu pozwoleń i nocnych prac w centrum, o czym opowiada artystka.

Ponad 20 lat temu Edyta Barańska założyła swoją pracownię szkła artystycznego. Na przestrzeni lat pod szyldem Barańska Design powstawały niepowtarzalne projekty żyrandoli, mebli, rzeźb i instalacji artystycznych. Dzisiaj polska marka ma na koncie realizacje w takich zakątkach świata, jak Londyn, Paryż, Nowy Jork czy Dubaj. W tym ostatnim praca Edyty Barańskiej zdobi największe centrum handlowe na świecie, Dubai Mall.

Polskie wzornictwo na świecie: warto szukać rynków, na których nas doceniają

Na 4 Design Days Edyta Barańska opowiadała o swojej drodze do międzynarodowej kariery, postrzeganiu projektantów i artystów z Polski na arenie międzynarodowej oraz realizacji, którą na ten moment uważa za projekt swojego życia. 

- Kiedy wystawiałam się na targach w Mediolanie, Włosi przychodzący na moje stoisko chcieli głównie zamawiać szkło w postaci półfabrykatów, które planowali używać do swoich lamp. Byli zachwyceni szkłem fusingowym, które teraz jest już popularne nawet w Mediolanie. Ja jednak twardo odmawiałam, bo nie chciałam być tylko dostawcą tafli szklanej – relacjonuje artystka.

Artystka zachęcała młodych twórców do budowy własnej marki poprzez udziały w różnorodnych konkursach, dających możliwość zaprezentowania swojej twórczości. Jako atrakcyjną alternatywę podawała szukanie innych rynków, gdzie ich praca jest bardziej doceniana.

Edyta Barańska, artystka, projektantka szkła, właścicielka Barańska Design Licencja: PTWP Edyta Barańska, artystka, projektantka szkła, właścicielka Barańska Design Licencja: PTWP

- Kiedy pojechałam na targi do Emiratów, okazało się, że w tym kierunku z Polski wyjeżdżali głównie adwokaci, lekarze, architekci, i tam zupełnie inaczej postrzega się polskiego projektanta i polski produkt. Jesteśmy traktowani po prostu jako projektanci z Europy: „O, jesteście z Europy – to dobra jakość”. A nawet: „Jesteście z Polski – to dobra jakość”. Oni mają zupełnie inne podejście mentalne do tego, co przyjeżdża z Polski niż w Europie – podkreślała.

Edyta Barańska zwracała uwagę, że w wielu krajach Europy wciąż pokutuje stereotyp, że jeśli coś jest polskie, to jest tańsze, a czasami także gorsze niż włoskie czy niemieckie.

Konsekwencja w budowaniu własnej artystycznej marki zaowocowała dużym zleceniem w Dubaju: w największym centrum handlowym na świecie, Dubai Mall.

–  Wybrałam swoją drogę i opłaciło się to – moja wytrwałość została nagrodzona projektem, który zrealizowałam w zeszłym roku w Dubaju. Tam nikt nie miał wątpliwości, że to polska realizacja i że jest po prostu dobra. Widzieli jakość, zatwierdzili wszystko i udało się – opowiadała. 

Projekt w największym centrum handlowym na świecie

Artystka, jeżdżąca na Bliski Wschód od ośmiu lat, relacjonowała proces budowania swojej pozycji na rynku arabskim i drogę do tak spektakularnej realizacji jak jej projekt w Dubai Mall.

Edyta Barańska stworzyła tam kompozycję składającą się z setek szklanych ptaków wykonanych w technice fusingu w świeżo zrewitalizowanej części centrum, bezpośrednio pod przeszkloną kopułą. Ptaki te tworzą razem wiszącą na wysokości 13-14 metrów migotliwą chmurę, zmieniającą swoje oblicze w zależności od pory dnia i oświetlenia.

Instalacja autorstwa Edyty Barańskiej w największym centrum handlowym na świecie, Dubai Mall. Licencja: Materiały prasowe / Barańska Design / Artur Walczewski Instalacja autorstwa Edyty Barańskiej w największym centrum handlowym na świecie, Dubai Mall. Licencja: Materiały prasowe / Barańska Design / Artur Walczewski

– To nie tak, że nagle, za pomocą „czarodziejskiej różdżki”, powstała w największym centrum handlowym ogromna realizacja. To efekt wielu lat wyjazdów, targów, inwestycji, rozpoczęcia od mniejszych projektów, a potem coraz większych, aż do tej realizacji. Nie było to łatwe ani pozbawione stresu – tak dużej pracy nigdy wcześniej nie wykonywałam – przyznawała.

Realizacji w Dubaju towarzyszyło wiele wyzwań: od prawno-formalnych, po związane z prozaicznymi kwestiami, jak chociażby stale działająca we wnętrzach centrum handlowego na Bliskim Wschodzie klimatyzacja.

–  Centrum handlowe rządzi się swoimi prawami i trzeba było zadbać o bezpieczeństwo, by nic nikomu nie spadło na głowę. Okazało się, że nawet coś tak prozaicznego jak klimatyzacja może być problematyczne, a w tych krajach jest intensywnie używana. Okazało się, że te wszystkie elementy, które zawiesiliśmy po prostu wirowały w niekontrolowany sposób i trzeba je było trochę kontrolować – relacjonowała. 

– Prace można było prowadzić tylko w nocy, ale centrum normalnie wtedy funkcjonuje – ma swoje „drugie życie” w porze nocnej. Trzeba było przejść przez mnóstwo papierologii i uzyskać liczne pozwolenia, żeby w ogóle rozpocząć realizację. To długa droga. Mogę jednak powiedzieć, że na ten moment to projekt mojego życia – konkludowała Barańska.